poniedziałek, 12 stycznia 2015

Już są...Santa Bloger

Och jak się cieszę, nawet nie  wiecie ile radości i podekscytowania można czuć podczas rozpakowywania prezentów...szczególnych prezentów...
Kilka dni temu przyszła paczka od Karoliny z HOUSELOVES, która zorganizowała zabawę Santa Bloger...
W paczce tej były prezenciki od 12-u uczestniczek  zabawy...
Tyle emocji i radości naraz to niełatwa sprawa, ale cóż się dziwić, zobaczcie sami co tam było...



Tym bardziej cieszą mnie ogromnie te prezenty, bo wykonane są lub przygotowane  własnoręcznie przez każdą z uczestniczek tej zabawy...
Najpierw pomysł, potem organizacja wszystkiego co potrzebne do jego realizacji i samo wykonanie...cudowna sprawa.
Chyba nie będę się dłużej rozpisywać, szkoda czasu, tym razem lepiej popatrzeć jakie to cudeńka  zagościły w mym domu.
Zapraszam na fotorelację:)))

Od Agi z Pretty Pleasure, przepiękna gwiazdka zawieszka...



która świetnie pasuje do lampionu stojącego w moim gabinecie...



Od Agnieszki z Lifestyle Inspiracje zawieszka i życzenia:)))




Od Ani  Scraperki notesik na zapiski, oraz życzenia...




Od Gosi z  Home by Wolff przepyszne ciasteczka ...



ułożone  wśród zimowych śnieżynek,


o smakowitym wyglądzie...,


  a w towarzystwie kawy równie pysznej to już przysłowiowy "raj  w gębie" 



ostatnie ciasteczko było  dzielone na kawałki, aby dłużej cieszyć się jego smakiem  ...


Od Izy z Coleresdemialma serduszko z przepięknym zdjęciem ...





Zdjęcie już znalazło zastosowanie i przez te kilka dni zdążyło wisieć na ścianie w kuchni,



a także stać w kuchni, ale w innym już miejscu...myślę, że jeszcze nie raz je zmieni,  ponieważ wszędzie prezentuje się fantastycznie:)))


Od Izy z My loves shabby  przepiękna gwiazdka ...




która również już znalazła swoje miejsce ale o tym za chwilę...


Od Karoliny z Houseloves kalendarz w ramce oraz cały komplet rodzinnej organizacji na styczeń...







wraz z przepięknymi życzeniami...


Kalendarz już wisi w moim gabinecie...,


tu w towarzystwie gwiazdki od Izy o której pisałam wcześniej...




Od Kasi z Conchita Home, wazon i zawieszki, zrobione z papieru...





na początku do końca nie wiedziałam jak to złożyć, ale  teraz już wiem i z pewnością zaprezentuję je jeszcze już w prawidłowej formie...,


tymczasem pięknie ozdabiają mój parapet w gabinecie w szklanej szkatułce...


Od Magdy z Wnętrza Zewnętrza , szkatułka, oraz liścik z treścią za którą bardzo dziękuję:)))



  i zawartością, która imila mi wieczory...




Od Oli z O zebrze poszewkę na poduszkę na której jest śliczny nadruk w chmurki zrobiony przy użyciu stempla z ziemniaka...






Na razie zagościła w gabinecie na krześle, ale już wiem, że będzie często zmieniała swoje miejsce...



Od Patrycji z Kokopelia Design, prześliczna czapeczka wraz z ozdobami..., oraz kilka słów od serca ....





zobaczcie jakie znalazła miejsce...


Od Kasi z My full house skandynawska prasa wnętrzarska wraz z maseczką...



maseczka już wykorzystana, niedziela to był prawdziwy relaks..., najpierw chwila dla siebie ...małe SPA,



a potem ciekawa gazetka pełna inspiracji w towarzystwie pysznych ciasteczek i kawy...




Od Oli  z Piece of love kalendarz oraz karta podarunkowa ...


upoważniająca do wyboru kawy pochodzącej ze strony Czarny deszcz, prowadzonej przez trzech chłopaków totalnie zakręconych na punkcie kawy. Ponieważ ja uwielbiam dobrą kawę, to z pewnością będę stałą ich bywalczynią do czego i Was zachęcam.


Kalendarz, to również podarunek nie taki zwykły, ponieważ stworzony przez Olę Błędowską czyli Olczycję,  niezwykle utalentowaną i nad wyraz skromną wrocławską graficzkę i ilustratorkę. 
U mnie również znalazł już swoje miejsce, w kuchni...




Prawda, że wszystkie prezenty piękne, oryginalne i ...takie od serca?
Mam nadzieję, że nic nie poprzekręcałam...

Dziękuję Wam Dziewczyny wszystkim razem i każdej z osobna za miłą zabawę i te wszystkie cudeńka. Z pewnością wszystkie wykorzystam i będą dla mnie pamiątką nie byle jaką, bo taką wyjątkową od serca...
A Wy same jesteście niesamowite, Wasze blogi, choć każdy inny są niezwykle inspirujące, pełne pozytywnej energii, dziękuję za to że jesteście i że zwiększyło się moje grono blogów które regularnie obserwuję:)))
A wszystkim pozostałym czytelnikom gorąco polecam...zajrzyjcie, zostańcie i zakochajcie się tak jak ja...

 Moje prezenty..., ich namiastkę już widzieliście...








Ja przygotowałam coś co kojarzy się z domem, ciepłem i miłą atmosferą, coś co nawiązuje do mojego bloga..., a mianowicie lampiony zrobione ze słoiczków, aby wieczorem ich blask umilał chwile,  oraz pralinki, czekoladowe, słodziutkie, aby osłodzić życie...:)))
Mam nadzieję, że mój prezent choć w części sprawił dziewczynom taką radość jak mi sprawiły ich prezenty...
Dziś żegnam się z Wami, a następny post już z innej beczki...będzie o realizacji dużego zadania, które ukończyłam z końcem ubiegłego roku:)))