sobota, 7 lutego 2015

Żyć w zachwycie...



Trzeba żyć w zachwycie:
Marzyć, kochać, śnić.
Trzeba czas oszukać, 
żeby naprawdę żyć.
                           Magdalena Czapińska "Ale jestem"







Co to znaczy...? Jak  rozumieć te słowa? ...zastanawiałam się po ich przeczytaniu. I doszłam do wniosku  ( żadna nowość, pomyślicie zapewne...),  że życie w zachwycie nie trwa cały czas, to są tylko chwile, małe skrawki, okruchy wręcz czasami, ale są tak piękne, że to właśnie dla nich warto kochać, marzyć, śnić...
Co nas zachwyca? co daje nam to poczucie szczęścia? co sprawia, że życie ma jednak sens...?
Dla mnie osobiście są to chwile, kiedy mogę pobyć sama ze sobą, chwile kiedy mogę patrzeć na beztroską radość dzieci, na ich szczery, niczym nie zmącony zachwyt nad rzeczami zwykłymi,  codziennymi i pracami przez nie wykonanymi...



Zachwyca mnie kot, jego terapeutyczny wpływ na naszą ludzką naturę, ciągle biegnącą. On sam, jego ruchy, powolność, a zarazem niezwykła wręcz zręczność, ciepło ciała i miękkość futerka, dla równowagi wprowadzają spokój i naturalne niczym nie zmącone ciepło...,



są to chwile, kiedy nie "gonię", kiedy myśli nie  osaczają mnie, kiedy nic nie muszę...kiedy mam świadomość że najcudowniejsze jest to, że mam rodzinę, że jesteśmy razem, że tak naprawdę damy radę...często mimo wszystko:)))
Są to chwile, kiedy mogę zachwycić się płatkiem róży, tulipana czy innego pięknego kwiecia, które jak już wiecie zapewne, uwielbiam wręcz:)))








Żyć w zachwycie to dla mnie osobiście żyć w zgodzie z naturą, z jej porami roku, ze wszystkimi jej zaletami i wadami, potrafić dojrzeć rzeczy małe, niepozorne, ale tak bardzo cudowne (wydaje mi się, że żadna nowinka technologiczna nie jest w stanie dorównać takim widokom jak niżej, bo nowinki zmieniają się, stają się przestarzałe, a takie widoki nigdy !!!, zawsze są na czasie)








Kolor...potrafi zachwycić, ożywić, dodać pikanterii, odmienić nie tylko nastrój, ale i wnętrze...




a także smak serwowanych potraw i zwykłej kawki czy herbatki...






 Nastrój, też potrafi zachwycać, dawać poczucie szczęścia, błogości i ciepła...







Nieustannie zachwycam się smakiem potraw, uwielbiam je przygotowywać, serwować, a potem wspólnie z rodziną bądź znajomymi smakować...




Rzeczą niesamowitą, wręcz wprowadzającą mnie w stan zachwytu są talenty..., które każdy z nas posiada, ale nie każdy może, bądź potrafi je z siebie wydobyć...pasja tworzenia, pasja życia to coś wyjątkowego, niesamowitego...
Bo jak można nie reagować na coś co jest stworzone z potrzeby serca...na rzeczy małe, ale wyjątkowo piękne, jak np. niżej widoczne bransoletki... 








Ja jestem ostatnio pod ogromnym ich wrażeniem i zachwycam się nimi codziennie, na nowo. Stworzyła je  moja koleżanka Małgosia. Są wyjątkowe...bo tworzone z prawdziwą pasją, z zamiłowaniem. Mają w sobie tyle piękna, tyle wyjątkowości, tyle delikatności i choć na rynku jest już wiele takich, podobnych mniej lub bardziej, to te są dla mnie wyjątkowe, bo założone na rękę przypominają mi osobę, którą bardzo cenię i podziwiam.
To co chwilowe, przelotne, to co pozwala nam marzyć, mieć nadzieję, to co zachwyca tylko na chwilę, jedną małą chwilkę, to jest właśnie to co nadaje życiu sens, bo przecież, gdzieś, ktoś powiedział kiedyś, że w życiu piękne są tylko chwile..i, że to dla nich  warto żyć:)))
Właśnie tak wyobrażam sobie życie w zachwycie, łapiąc chwile, chwile  ulotne jak motyle. Dzięki nim mogę marzyć, kochać, śnić...właśnie tak staram się czas oszukać ...żeby naprawdę żyć:)))



Tym bardzo optymistycznym akcentem, żegnam się dziś z Wami, dziękuję i cieszę się z tego że jesteście tu ze mną, z tych kilku krótkich chwil, kiedy mogę podzielić się z Wami, tu, właśnie na tym blogu, tym co piękne, tym co ulotne, tym co daje szczęście i radość, co pozwala choć na chwilę zapomnieć jakie naprawdę życie jest...

P.S. Kolory widoczne w dzisiejszym poście to zapowiedź kolorów które zagoszczą w moich wnętrzach na wiosnę, a więc za chwilę, za chwil parę..

niedziela, 1 lutego 2015

Zadanie zakończone - cz II

Zgodnie z obietnicą, dziś wracam do szerszego opisu realizacji zadania jakim było przygotowanie mieszkania pod wynajem.
Tak jak wspominałam wcześniej, mieszkanie to znajduje się na warszawskim Żoliborzu. 
Ogólna jego prezentacja była TUTAJ ZAPRASZAM
Nowe budownictwo, bliskość węzła komunikacyjnego, estetyczne otoczenie (dla przykładu kilka kadrów poniżej -  zdjęcia były robione jeszcze przed rozpoczęciem zadania, na początku października ubiegłego roku, stąd ta pogoda i roślinność...)






to idealne miejsce dla osób, które żyją szybko, dużo pracują i chcą mieszkać w komfortowym funkcjonalnie urządzonym wnętrzu.
Samo mieszkanie, pełne rozmachu, niezwykle słoneczne i wysokie, kryje w sobie ogromny potencjał, potrafi rozkochać od pierwszego wrażenia...
Tak też zostało urządzone...aby właśnie  rozkochać nowego właściciela od pierwszego wrażenia...
Kreowanie wyrafinowanych efektów przy zastosowaniu ograniczonych środków to główne zadanie jakie sobie postawiłam przy jego urządzaniu ...
Połączenie skandynawskiej funkcjonalności z nutką elegancji, mała namiastka loftu (lampy w kuchni nad stołem i w przedpokoju), vintage,(konsolka w przedpokoju), oraz nowoczesność, miejski styl, to wszystko połączone kolorystyczną dyscypliną w całym mieszkaniu.
Mieszkanie jest podzielone przestrzenią w której nie ma nic przypadkowego. Nawet kolor użyty jako akcent, czyli niebieski, daje wrażenie świeżości, emanuje witalnością, użyty jest wręcz z premedytacją,  w połączeniu z modną w tym roku niebiesko zieloną kolorystyką zastosowaną w sypialni na pościeli i krześle z lat 60-tych to zamierzona stylistyczna układanka. 



A "wodne" elementy zastosowane w drzwiach, na ozdobnych kasetonach w łazience, oraz jako wykończenie drzwiczek w szafeczkach w pokoju dziennym, 






emanują witalnością, to odniesienie do żywiołu, wyglądają jakby się poruszały, falowały...dają uczucie ukojenia i spokoju,  w połączeniu z kolorem niebieskim, który symbolizuje wodę, niebo, przestrzeń, przywodzi na myśl spokój, sukces i stabilność oraz bezpieczeństwo sprawiają, że w tym mieszkaniu można po prostu odpocząć ...
To wszystko razem daje wrażenie, że całe wnętrze jest niepowtarzalne i spójne zarazem.
Światło jest w dokładnie zaplanowanych miejscach, służy podkreśleniu konkretnych przedmiotów, kształtów i kolorów. 
I tak np. lampy nad stołem w kuchni mają za zadanie swoją ciepłą barwą uprzyjemnić posiłki...



oświetlenie pod szafkami kuchennymi  i w przedpokoju mają za zadanie oświetlić tylko tę przestrzeń, która w danej chwili jest potrzebna.




a to światło  poniżej, wieczorami  pięknie doświetla obraz zawieszony nad konsolką...



Uważam iż lampy w stylu loftowym świetnie sprawdziły się w tym wnętrzu, zarówno stylistycznie jak i kolorystycznie, 



Również ten graficzny żyrandol, z kloszem o białym, czystym odcieniu, który zawisł pod sufitem w sypialni daje wieczorem ładne, ciepłe i rozproszone światło idealnie pasujące do charakteru  pomieszczenia,



 tak jak i lampeczki nocne, które również w dyskretny sposób wieczorem dają ciepłe rozproszone światło...



W pokoju dziennym światło również pełni swoją funkcję. I tak, zarówno lampa stojąca na jednej z szafek,  jak i podświetlenie górnej części całego zestawu, potrafi wprowadzić odpowiedni nastrój, doświetlić całą przestrzeń...




Podobnie lampa stojąca, dyskretnie umieszczona za kanapą, niekiedy wystarczy jako główne źródło światła i wieczory np. z książką w ręku, ciepłym pledem w blasku jej światła to  sama przyjemność.



Nie można zapomnieć oczywiście o takich elementach jak świece, których blask jest wyjątkowo przyjemny, a ich różnorodność i ogólna dostępność na rynku pozwala na szybkie, niedrogie i nie zastąpione kreowanie nastroju we wnętrzu...



Kwiaty...to kolejny element, którego nie może zabraknąć w żadnym wnętrzu, uważam, że  są one jednym z podstawowych akcentów  nadających charakteru, przytulności i niepowtarzalnej atmosfery, dlatego i w tym mieszkaniu nie mogło ich po prostu zabraknąć...



Nie tylko w części głównej mieszkania, czyli tej otwartej, widocznej z "pierwszej" perspektywy, ale również takie pomieszczenia jak łazienka, powinny być scalone spójnością i konsekwencją stylistyczną, czyli oprócz zachowania dyscypliny kolorystycznej, wykończeniowej, to  i elementy ozdobne również powinny współgrać z resztą. 
Toteż i tutaj widoczne są kwiaty, świece, zapach...



a nawet taki element jak uchwyty do szuflad i szafek są harmonijne pod względem koloru, stylu jak i charakteru całego wnętrza...



Planując urządzenie, wykończenie mieszkania, nie można zapomnieć o typowych  elementach wykończeniowych, jak chociażby koce, poduszki, czasopisma,




 które pełnią jednocześnie funkcję praktyczną jak i ozdobną...




A i  krzesło potrafi być nie tylko potrzebne, ale może świetnie zdobić wnętrze, uzupełniać resztę...


 podobnie jak np. fototapeta...




 naklejka ścienna...uzupełniona elementem ozdobno praktycznym jak chociażby  zegar ścienny...



czy obrazy zawieszone nad łóżkiem w sypialni...



Zwykła firanka, czy  poducha położona na siedzisko w przedpokoju to niezwykle ważne elementy nadające spójnego charakteru wnętrzu...




Oprócz doboru wszystkich elementów wykończeniowo-ozdobnych w każdym wnętrzu, niezwykle ważne dla mnie jest również to, aby oprócz spójności, funkcjonalności i osiągnięcia tzw. "pierwszego wrażenia", który nie zostaje tylko na chwilę, ale zdecydowanie dłużej, jest również to, aby w takim wnętrzu znalazły  się rzeczy zrobione przez kogoś własnoręcznie.  W tym mieszkaniu, nie brakuje takich "perełek".
Wiele elementów, które znajdują się na zdjęciach wyżej jak i ten widoczny niżej manekin...



pochodzą od osób, które tworzą z miłością i pasją, co nie tylko widać, ale i czuć, a całe wnętrze, mieszkanie nabiera dzięki takim elementom niezwykłego charakteru, ciepła i niepowtarzalności. Jestem pewna, że ktoś kto tu zamieszka dzięki temu będzie po prostu szczęśliwy. 

Ach...nie można zapomnieć o tak ważnym miejscu  jakim jest miejsce na tzw. ciuchy i "całą resztę".  
Tutaj taką funkcję pełni garderoba, która znajduje się przy sypialni i uważam że jest wprost idealna, nie tylko estetycznie ale przede wszystkim jest niezwykle funkcjonalna...



I tak w wielkim skrócie dobrnęłam do końca prezentacji mieszkania, mam nadzieję, że powyższe informacje będą dla zainteresowanych przydatne,
oraz podam listę zakupów...co i gdzie? Może komuś z Was się przyda. 


Widoczne na zdjęciach :
1. Podłoga - panele Sosna CA ARTENS/2 LEROY MERLIN
2. Zabudowa: szafki kuchenne, zabudowa w przedpokoju, garderobie i szafka w łazience  - zaprzyjaźniony wykonawca ( namiary bezpośrednio u mnie)
3. Stół w kuchni i drabina w łazience - zaprzyjaźniony stolarz ( namiary bezpośrednio u mnie)
4. Konsola widoczna w przedpokoju  - wykonała ją Ola z mężem z bloga Home on the Hill
5. Obraz zawieszony nad konsolą - namalowany przez Wandę z bloga Różana Pracownia Wandy
6.Obrazy zawieszone nad łóżkiem w sypialni - kupione na targach Rzeczy Ładnych u Pauli Dudek ( metodą sitodruku),
7.Lampy: nad stołem w kuchni, nad obrazem i przy suficie w przedpokoju - kupione w sklepie  My Zorki Design Lampy,
8. Lampy: w sypialni, plafon w pokoju dziennym, kinkiet nad lustrem w łazience - kupione na stronie lampy .pl
9. Lampa stojąca (grafitowa) w pokoju dziennym i lampki nocne w sypialni- zakupy IKEA
10. Łóżko, szafki nocne, pościel w sypialni - zakupy IKEA
11. Krzesło w stylu lat 60-tych w sypialni - ALLEGRO
12. Manekin widoczny w sypialni, oraz lampa stojąca w pokoju dziennym na szafce - wykonała Aga z bloga Kobieta po czterdziestce
13. Sofa, stoliki z koszami, lampa stojąca, regał przyścienny, widoczny na nim obrazek, poduchy (biało-czarna, niebieska i szara w pasy), oraz koce ( w kratkę i niebieski), dywan, naklejka ścienna wraz z zegarem, obraz na ścianie, oraz donica na kwiaty w pokoju dziennym - zakupy w IKEA
14. Taborecik z niebieskim puchatym siedziskiem w pokoju dziennym- WESTWING
15. Granatowe poduchy na kanapie w pokoju dziennym - SECOND HAND
16. Firany w pokoju dziennym, oraz poducha na siedzisko  w przedpokoju - zaprzyjaźniona krawcowa ( bezpośredni namiar u mnie),
17. Krzesła w kuchni  - inspirowane projektem Eames kupione na ALLEGRO
18. Dodatki w postaci wazonów, kwiatów, bieżnika na stół, patery na owoce i okrągłej podstawy na stole - IKEA
19. Cukiernica i pojemniczki na przyprawy oraz deska z serduszkiem - sklep DUKA
20. Podstawki (puzzle), oraz druga drewniana deseczka z serduszkiem - wykonane przez Ewę z bloga See Home
21. Płytki ścienne w łazience - GL Kensington projektu Zienia kupione w sklepie Salon Łazienek w Warszawie
22. Płytki podłogowe w łazience - CRETELINE MINERAL 60x60 - kupione również w sklepie jak powyżej,
23. Koszyk, kwiaty, świeczki i kryształowe podstawki w łazience - IKEA
24. Dozownik na mydło i pojemnik w łazience - ZARA HOME
25. Pozostałe ozdoby w łazience - IKEA
26. Szare kasetony na ścianie w łazience - DUNIN/3D Panels Wallstar 60/60 sklep ALEOTTI,
27. Fototapeta na ścianie w kuchni - Living Style,
28. Uchwytu w łazience - Biżuteria dla mebli

Dziś żegnam się z Wami Moi Drodzy, dziękuję za wszystkie komentarze i za Wasze odwiedziny i tradycyjnie zapraszam na wpis kolejny...